16 czerwca 2011 roku Czechy borykają się z największym strajkiem w branży transportowej w historii. Komunikacja publiczna została ograniczona w każdej części kraju.
Jeżeli chcesz kupić bilety lotnicze do Czech – nic nie stoi na przeszkodzie. Nie spodziewaj się jednak łatwego transportu międzymiastowego wewnątrz kraju. Cała branża strajkuje – większość autobusów, tramwajów, a nawet metro i tradycyjne pociągi stoją bezczynnie w zajezdniach. Prywatne firmy transportowe, zwłaszcza taksówkarskie, przeżywają swoje piętnaście minut. Pojazdy publiczne które nadal kursują na swych trasach są przepełnione. Pasażerowie borykają się z opóźnieniami. Dotarcie do pracy dla większości Czechów okazało się albo utrudnione, albo wręcz niemożliwe. Szacuje się, że około dwie trzecie pojazdów komunikacji miejskiej nie wyjechało na drogi.
Wymierzony w polityków strajk ma potrwać dwadzieścia cztery godziny. Jego przyczyną stała się planowana reforma emerytalna, a także zapowiadane zmiany dotyczące służby zdrowia oraz podatków. Według analityków rząd nie potrafi podać uzasadnienia reform, które zdaniem społeczeństwa są szkodliwe dla przeciętnego obywatela. Protesty odbywają się mimo braku zezwolenia ze strony sądu.
Strajk jest wynikiem rosnącego niezadowolenia społeczeństwa, lecz czy same protesty nie wzbudzą negatywnych reakcji ze strony osób, które kupiły tanie linie autokarowe i zostały zmuszone do odwołania wyjazdu? O skuteczności akcji protestacyjnej Czechów poinformujemy już wkrótce.



