Strajk branży transportowej w Czechach

16 czerwca 2011 roku Czechy borykają się z największym strajkiem w branży transportowej w historii. Komunikacja publiczna została ograniczona w każdej części kraju.

Jeżeli chcesz kupić bilety lotnicze do Czech – nic nie stoi na przeszkodzie. Nie spodziewaj się jednak łatwego transportu międzymiastowego wewnątrz kraju. Cała branża strajkuje – większość autobusów, tramwajów, a nawet metro i tradycyjne pociągi stoją bezczynnie w zajezdniach. Prywatne firmy transportowe, zwłaszcza taksówkarskie, przeżywają swoje piętnaście minut. Pojazdy publiczne które nadal kursują na swych trasach są przepełnione. Pasażerowie borykają się z opóźnieniami. Dotarcie do pracy dla większości Czechów okazało się albo utrudnione, albo wręcz niemożliwe. Szacuje się, że około dwie trzecie pojazdów komunikacji miejskiej nie wyjechało na drogi.

Wymierzony w polityków strajk ma potrwać dwadzieścia cztery godziny. Jego przyczyną stała się planowana reforma emerytalna, a także zapowiadane zmiany dotyczące służby zdrowia oraz podatków. Według analityków rząd nie potrafi podać uzasadnienia reform, które zdaniem społeczeństwa są szkodliwe dla przeciętnego obywatela. Protesty odbywają się mimo braku zezwolenia ze strony sądu.

Strajk jest wynikiem rosnącego niezadowolenia społeczeństwa, lecz czy same protesty nie wzbudzą negatywnych reakcji ze strony osób, które kupiły tanie linie autokarowe i zostały zmuszone do odwołania wyjazdu? O skuteczności akcji protestacyjnej Czechów poinformujemy już wkrótce.

Opublikowano Turystyka | Otagowano , , | Skomentuj

4 najlepsze miasta na city break

Do Polski dotarła moda na weekendowe podróżowanie po najciekawszych miastach Europy. Gdzie warto wybrać się, by spędzić swoją „miejską przerwę”?

City break w Pradze to sposób na niedrogie i łatwe w organizacji wakacje, które przyniosą Ci masę frajdy, jeśli tylko udasz się do miasta o odpowiednio szerokim repertuarze atrakcji. Oto kilka naszych propozycji.

1. Wrocław

Miejski wypoczynek w Polsce? Czemu nie – zwłaszcza że Wrocław to jedno z najatrakcyjniejszych miast na całym kontynencie. Znajdziesz tu nie tylko warte zwiedzenia zabytki, ale i mnóstwo miejsc, w których chętnie zabawisz przez całą noc. Główną zaletą Wrocławia jest dla Polaków jego położenie – dlatego na city break do nadodrzańskiego miasta możesz wybrać się kiedy tylko zechcesz.

2. Praga

Wycieczki do Pragi polecamy zarówno osobom lubiącym spokojną atmosferę, jak i tym, którzy kochają zabawę w dyskotekach i nocnych klubach. Przede wszystkim jest to jednak propozycja dla miłośników dobrego piwa. Tournee po niewielkich lokalnych browarach zapewni smakoszom złotego trunku moc niezapomnianych wrażeń.

3. Budapeszt

Co może być ciekawego w Budapeszcie? Wszak to stolica Węgier, czyli kraju – wydawałoby się – bliźniaczo podobnego do Polski. Nic bardziej mylnego. Majestatyczne zabytkowe budowle, szerokie aleje i kamienice same w sobie będące dziełami sztuki to zaledwie fasada dla nowej imprezowej stolicy Europy. W Budapeszcie znajdziesz najlepsze dyskoteki na kontynencie – a zatem zabierz przyjaciół i udajcie się na podbój węgierskich parkietów!

4. Wiedeń

Wiedeń z kolei jest miastem, które usatysfakcjonuje głównie pasjonatów historii i sztuki. Rozliczne galerie i muzea, miejsca o ogromnej wartości historycznej, pomniki i przestronne place położone między budynkami z epoki baroku i renesansu – to tylko część atrakcji, które czekają na podróżnych rozmiłowanych w europejskiej kulturze.

Jeżeli spodziewałeś się zobaczyć na tej liście Londyn, Rzym czy Paryż, możesz być nieco zawiedziony. Miejscowości, do których udamy się na wycieczki na weekend, powinniśmy wybierać także mając wzgląd na ich odległość od naszego domu. Do Wrocławia, Pragi, Budapesztu i Wiednia dotrzesz bardzo szybko i za niewielkie pieniądze, co w połączeniu z licznymi miejscami wartymi zobaczenia gwarantuje świetną, a zarazem tanią zabawę.

foto: J. Luoh / Flickr CC

Opublikowano Turystyka | Otagowano , , , , , | Skomentuj

4 najlepsze plaże w Europie

Słoneczna pogoda zachęca do jak najszybszego spakowania plecaka i udania się w kierunku najbliższej plaży. Gdzie warto się opalać? Na to pytanie odpowie Wam ranking czterech najlepszych plaży w Europie!

Chcesz wybrać się na tanie wycieczki w najpiękniejsze nadmorskie regiony Europy? Rozważ wycieczkę do takich miejsc, jak:

1. Algarve, Portugalia

Złoty piasek, wiecznie piękna pogoda, ogromna przestrzeń i liczne restauracje, kluby i bary oddalone zaledwie o kilka kroków – to atuty plaży Armacao de Pera w portugalskim Algarve. Sąsiedzwo malowniczych klifów zapewnia niezwykłe i zróżnicowane widoki, zaś krystalicznie czysta woda jest ciepła nawet w miesiącach zimowych.

2. Magaluf, Majorka

Moglibyśmy uwzględnić w tym zestawieniu całą Majorkę – i byłby to wybór rozsądny, który trudno zakwestionować. Plaże w Magaluf jednak wyróżniają się tle pozostałych przede wszystkim doskonałą czystością oraz dostępnością dodatkowych atrakcji. To jednak nic dziwnego – wszak znajdują się w najczęściej odwiedzanym przez turystów regionie. Mimo popularności, możesz być pewien że znajdziesz na piaszczystych wybrzeżach Magaluf wystarczająco dużo miejsca dla siebie i swoich towarzyszy.

3. Zlatni Rat, Chorwacja

Złota, kamienista plaża, która cyplem wcina się w ciepłe wody Adriatyku, to jeden z najbardziej malowniczych zakątków świata. Odwiedź ją kilka razy, a zobaczysz jak zmienia kształt pod wpływem wiatru! Pobliskie resorty wypoczynkowe nie bez przyczyny o każdej porze roku goszczą turystów z całego świata.

4. Patara, Turcja

Pełna wydm złota plaża położona w sąsiedztwie gór oferuje pełne odizolowanie od zgiełku ośrodków wypoczynkowych. To doskonała propozycja dla osób, które chcą odpocząć bez niepożądanego towarzystwa. To bez dwóch zdań jedno z najpiękniejszych wybrzeży Morza Śródziemnego.

Oto i one – najlepsze plaże na całym kontynencie. Spakuj więc manatki i udaj się na wakacje życia, póki pogoda sprzyja!

foto: Obscure Allusion / Flickr CC

Opublikowano Turystyka | Otagowano , , , , | Skomentuj

Przeloty międzymiastowe?

Coraz większa dostępność tanich przewoźników powietrznych i coraz niższe ceny każą się zastanowić, czy autokar to nadal najlepszy środek transportu do odbywania podróży międzymiastowych.

Jeszcze kilka lat temu dylemat, czy kupić bilety lotnicze czy autokarowe, nawet nie przeszedłby przez myśl osób wybierających się na wczasy nad morze. Jeżeli chciałeś przejechać z jednego końca kraju na drugi, bez większego zastanowienia wsiadałeś w autokar, godząc się na podróż długą i niezbyt wygodną, ale jednocześnie względnie tanią. Czasy jednak zmieniają się w zawrotnym tempie, a branża turystyczna ewoluuje z dnia na dzień. Dziś wybierając się np. z Wrocławia do Gdańska, możesz skorzystać z linii lotniczych – i jeszcze na tym zaoszczędzić.

Zarówno standardowe, jak i tanie linie lotnicze umożliwiają odbywanie przelotów między dużymi miastami z całej Polski. O ile przed dekadą oferty takie istniały, ale były skierowane głównie do ludzi zamożnych, dziś rzut oka na portal z biletami lotniczymi uświadomi nam, że ceny spadły i stały się konkurencyjne wobec cen biletów autokarowych. Już za niewiele ponad sto złotych, jeżeli trafisz na dobrą okazję, możesz odbyć podróż jednego krańca Polski na drugi. Przelot zajmie zaledwie kilkadziesiąt minut, w przeciwieństwie do przejazdu, który mógł potrwać nawet dwanaście godzin.

Każdy ze środków transportu ma swoje zalety i wady. W przypadku autokaru niewątpliwą wadą jest czas podróży, ale z drugiej strony pojazd ten, zwłaszcza dziś, gdy linie autokarowe zaopatrują się w autobusy z najnowocześniejszym wyposażeniem, oferuje możliwość odbycia fascynującej i komfortowej krajoznawczej podróży. Samolot przewiezie nas na miejsce za zbliżoną cenę i w nieporównywalnie krótszym czasie, lecz narazi nas na niewygody związane z dojazdem na lotnisko czy odprawą przed odlotem.

Obecnie wybierając środek transportu powinniśmy kierować się przede wszystkim naszymi oczekiwaniami wobec samej podróży. Czy ma ona być jedną z wakacyjnych atrakcji, czy jedynie formalnością, którą chcemy jak najszybciej spełnić? Cena obecnie nie gra większej roli – co dla pasażera przynosi wielkie korzyści.

foto: Arturo de Albornoz / Flickr CC

Opublikowano Autokary, Samoloty | Otagowano , , , | Skomentuj

Wakacje w stylu lat osiemdziesiątych?

Jeżeli chcesz sprawdzić, jak na wakacje jeździło się w latach osiemdziesiątych, wystarczy że wybierzesz się nad morze, jako środek transportu wybierając stary, dobry autokar. A przynajmniej tak mogłoby się wydawać.

Autokary nad morze to już swoista ikona lat osiemdziesiątych. Niejeden z nas z ledwością powstrzyma łzy nostalgii, przywołując w pamięci obraz wąsatych ojców w obcisłych koszulkach, spod których wypływają brzuchy, odpakowujących kanapki dla swych dzieci, tłoczących się w ciasnym, dusznym, parnym i przepełnionym autokarze. Monotonny, usypiający klekot silnika, podróżowanie drogami przebiegającymi przez wsie, między polami i w pobliżu placów budowy, a także rozłożona na kolanach książka o przygodach Tomka Wilmowskiego – oto charakterystyczne cechy wakacyjnej wyprawy turysty sprzed trzech dekad. Jeżeli chcesz choć na chwilę przenieść się w czasie i przypomnieć sobie czasy młodości, wystarczy skorzystać z autokaru aby dostać się do Kołobrzegu na przełomie lipca i sierpnia.

Uczciwie przyznajemy, że będzie to jedynie symulacja wypadu w niesamowitym stylu lat osiemdziesiątych. Dzisiejsze autokary, najczęściej wyposażone i w klimatyzację, i w regulowane siedzenia, w pokładową toaletę, ekran na którym odtwarzane są filmy, a w niektórych przypadkach także telefon, z którego swobodnie mogą korzystać pasażerowie, nie odtwarzają intensywnej atmosfery swoich przodków sprzed trzydziestu lat. Również trasy nieco się zmieniły – więcej z nich biegnie drogami szybkiego ruchu, zahaczając o duże miasta, mniej zaś pozwala nacieszyć oczy widokiem sielskich krajobrazów.

Na takie warunki trudno jednak narzekać – chęć przypomnienia sobie czasów młodości to bowiem jedno, a doświadczenie tłoku, smrodu i niewygód podróży to drugie. Korzystając dziś z autokarów możecie się miło rozczarować, jeśli oczekujecie surowych warunków podróży, które utkwiły wam we wspomnieniach. Przejażdżka nadal może być niezapomnianym przeżyciem – na szczęście z innych, znacznie lepszych powodów. Kupuj więc bilety autokarowe bez obaw, że narażasz się na wejście w zbyt bliskie stosunki ze spoconym, chrapiącym współpasażerem.

Opublikowano Autokary | Otagowano , , , | Skomentuj

Paryż: stolica świata

„Wszystko, co istnieje w dowolnym miejscu na ziemi, istnieje też w Paryżu” – pisał Victor Hugo. Paryż miasto zakochanych, stolica elegancji, a zarazem perła architektury i sztuki europejskiej.
Początki Paryża sięgają III w. p.n.e. Trudno w to uwierzyć, ale stolica jednego z dzisiejszych światowych mocarstw pierwotnie była zwykła osadą rybacką, którą zamieszkiwało plemię Paryzjów. Wioska mieściła się na wyspie Île de la Cité . Dopiero gdy w latach 58-51 p.n.e Galia (kraina, w której leży dzisiejsza Francja) została zajęta przez Rzymian, miasto zaczęło się rozrastać, a w jego granice włączono lewy brzeg rzeki Sekwany.
Antyczny Paryż nie był ważnym ośrodkiem miejskim, ale w średniowieczu sytuacja ta zaczęła się zmieniać. W XII wieku powstał zamek warowny Luwr, który po wielu zmianach architektonicznych stał się siedzibą jednego z najstarszych i największych muzeów na świecie. W XIV w. zakończyła się trwająca ponad 160 lat budowa Notre Dame – sławnej francuskiej katedry. Powstała także Sorbona – drugi najstarszy uniwersytet Europy. Paryż stał się potęgą w sztuce, architekturze, nauce i handlu. W 1789 natomiast wybuchła rewolucja francuska, która przyniosła za sobą ogromne zmiany społeczne oraz polityczne. Francja w bólach przeistoczyła się z monarchii w republikę. Odtąd mogło być tylko jeszcze lepiej.
Jakie zabytki warto zwiedzić, spędzając wczasy w Paryżu? Sam Paryż jest jak ogromny zabytek, w którym nie sposób w ciągu kilkunastu dni zobaczyć wszystkiego, co jest warte uwagi. Obowiązkowym punktem wszelkich wycieczek turystycznych jest oczywiście wieża Eiffla – mierząca 324 m żelazna konstrukcja, symbol umiejętności i wiedzy technicznej inżynierów końca XIX wieku, a teraz wizytówka Paryża i całej Francji. Drugim najczęściej odwiedzanym i podziwianym paryskim zabytkiem jest wspomniana już wcześniej gotycka katedra Notre Dame – budowla o charakterystycznej budowie, z przepiękną rozetą umieszczoną nad środkowym wejściem do obiektu. Wrażenie robi również uderzające kolorami i nowoczesną formą stalowo-szklane Centrum George’a Pompidou, które stanowi kulturalny ośrodek sztuki współczesnej Paryża. Łuk Tryumfalny, Pola Elizejskie, Luwr, Bazylika Sacré-Coeur, Dzielnica Łacińska czy Wersal to inne najważniejsze miejsca do zobaczenia dla turysty.
By w pełni poznać oblicza „stolicy świata”, zanurzyć się w jego specyficznym klimacie, nie wystarczy skupić się jedynie na zwiedzaniu zabytków. Bo urok Paryża to nie tylko wspaniałe wytwory kultury, ale również małe, urocze uliczki, oraz rozsiane po nich przytulne kawiarnie. Ponadto – spacery brzegami Sekwany i jej mostami, dźwięki akordeonu i… żabie udka. O, tak: kuchnia to domena Francuzów i choćby dla niej samej warto wypatrzeć jakieś tanie loty i udać się do Galii na weekend. Zwłaszcza, że do jedzenia gratis dostaniemy jeszcze cały Paryż.

Opublikowano Uncategorized | Skomentuj

Wakacje ich marzeń

Wyprawa w Alpy? Rejs po Atlantyku? Zwiedzanie Wenecji? A może wypoczynek w domu? Pytamy Polaków ze Śląska, gdzie chcieliby spędzić następne wczasy.

Anna, 31 l.:
Wieś. Polska wieś, nic więcej. Takiej atmosfery, która tam się wytwarza, nie spotka się nigdzie indziej na świecie. Co roku marzę o wakacjach na wsi i zawsze to marzenie spełniam. Może nie jestem wymagająca, ale przynajmniej spełniają się moje marzenia. Ile znacie osób, które mogą powiedzieć to samo?

Kamil, 52 l.:
Ja to cały czas mam wakacje, na rencie jestem. Pojechać to mógłbym do Sopotu albo Kołobrzegu, nie byłem tam chyba ze trzydzieści lat. Za granicę to raczej nie, domator ze mnie, nie lubię się za bardzo oddalać. Poza tym znam tylko rosyjski, we Francji czy USA nie za bardzo by mi to pomogło.

Karolina i Dawid, 23 i 27 l.:
Chcielibyśmy polecieć do Stanów i przejechać samochodem ze wschodu na zachód kraju. Albo odwrotnie, to bez znaczenia. Pamiętacie te wszystkie filmy, w których bohaterowie jadą godzinami długą, pustą drogą przez pustkowie? Tego chcemy doświadczyć. Oczywiście pod warunkiem że znajdziemy w miarę tanie bilety lotnicze, no i jeśli dadzą nam wizę.

Urszula, 8 l.:
Chciałabym pojechać do Francji, bo tatuś mówi, że jak był tam dawno temu, to bardzo mu się podobało.

Maria i Tadeusz, 70 i 73 l.:
My bardzo często jeździmy na wczasy i następny rok już mamy zaplanowany. A co myśleliście, że starzy tylko w domu siedzą? Lecimy do Japonii. Czemu? Bo jeszcze tam nie byliśmy, a trzeba w życiu zobaczyć jak najwięcej. W końcu po to się żyje.

Marek, 36 l.:
Pewnie wybiorę Lazurowe Wybrzeże. Lubię wygody. To już nie ten wiek, żebym szwendał się z plecakiem po górach i grał na gitarze. Poza tym mam rodzinę, małe dzieci, nie można z nimi robić niczego ekstremalnego. Zresztą szaleństwa to już nie dla mnie. W wakacje chcę odpocząć, a nie dodatkowo się zmęczyć. Ciekawe, ile osób by się ze mną zgodziło…

Choć odpowiedzi były tak różne, wszyscy zgodzili się ze stwierdzeniem, że „wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej”.

Opublikowano Turystyka | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Zostań pogromcą fal

„Surfowanie to dla mnie jedyne życie i jedyna droga dla mnie” – tak śpiewali Beach Boys, jeden z najpopularniejszych amerykańskich zespołów lat 60. Co sprawiło, że pływanie na desce podbiło serca milionów ludzi na całym świecie? Można odpowiedzieć pytaniem: a jak inaczej mogły się potoczyć losy sportu, którego podstawą jest szybkość, energia, słońce i ujeżdżanie spienionych fal? Sportu, który jest kwintesencją bajkowych Hawajów?
Na początek trochę historii. Pochodzenie surfingu nie jest do końca znane, ale przyjmuje się, że narodził się on tysiące lat temu na Wyspach Polinezji, skąd ok. IV wieku n.e. dotarł na Hawaje. Pierwsze informacje o tej ekscytującej dyscyplinie można znaleźć w zapiskach znanego morskiego podróżnika i odkrywcy Jamesa Cooka, który w 1778 roku przybył na Hawaje jako pierwszy żeglarz ze Starego Kontynentu.
Znaczącą osobą w historii tej dyscypliny był urodzony na Hawajach George Freeth. Freeth był samoukiem, który od najmłodszych lat poznawał arkana tradycyjnego surfingu. W 1907 roku przeprowadził się do Kalifornii, gdzie zapoczątkował modę na nowy, emocjonujący sport, stając się mentorem dla późniejszych mistrzów deski. Swoją pasją zaraził m.in. popularnego pisarza Jacka Londona, który pływanie na desce uczynił głównym motywem dwóch swoich książek.
Począwszy od lat 20. XX wieku surfing stawał się coraz bardziej popularnym sportem, zjednując sobie coraz większą liczbę sympatyków. Dziś jest nie tylko wspaniałą sportową rozrywką, ale również stylem życia i częścią współczesnej kultury.
Czy możecie powiedzieć sobie: jesteśmy zdecydowani, surfing to nasze przeznaczenie, królowie złotych plaż, pogromcy spienionych bałwanów – to my? W takim razie przyda się wam trening, a przed treningiem – zakupy. Co, poza dobrymi chęciami, będzie nam potrzebne, by móc w pełni cieszyć się egzotycznym sportem? Naturalnie odpowiednia deska surfingowa, która od czasów jej polinezyjskich twórców przeszła parę metamorfoz. Obecnie istnieje kilka rodzajów desek, różniących się strukturą i długością. Wybieramy właściwy w zależności od naszych umiejętności oraz od warunków panujących na wodzie. Dla początkującego surfera najlepsza będzie deska typu Longboard – Malibu, lub nieco krótsza Mini – Malibu; obie wyróżniają się stabilnością, co bardzo ułatwia naukę. Właśnie tak wyglądały deski pierwszych dwudziestowiecznych surferów. Za nabytek, w zależności od tego, ile chcemy wydać pieniędzy na nasze nowe hobby, zapłacimy od ok. 500 do nawet 2500 zł.
Zaopatrzyliśmy się już w sprzęt do pływania, stroje kąpielowe czekają w pogotowiu, pozostaje nam już tylko dostać się do jakiegoś zbiornika wodnego – najlepiej dużego zbiornika wodnego, z dużymi falami… Nie rozmarzajmy się jednak, zanim wyruszymy na podbój naprawdę dużych fal, najlepiej zacząć od własnego podwórka, bo dla nowicjuszy nasz swojski Bałtyk w zupełności wystarczy.
Jeżeli jednak już jesteśmy obyci z deską i głodni ekstremalnych wrażeń chcemy zasmakować w prawdziwym surfingu, nie pozostaje nam nic innego, jak wyruszyć do kolebki tej dyscypliny – na słoneczne Hawaje! Zdecydowani na ten krok, musimy przygotować się na długą i raczej drogą podróż. Bilety lotnicze do USA, skąd najłatwiej dostać się do Honolulu, kosztują koło 2000 zł, jeżeli zdecydujemy się na tanie linie lotnicze. Całkowity koszt przelotu w dwie strony wyniesie nas około 7000 zł, do czego oczywiście należy dodać koszty pobytu. Zbyt duże obciążenie dla domowego budżetu? Skoro nie stać nas na zaatlantycką wycieczkę, możemy wybrać się do Portugalii. Kraj ten jest jednym z dziesięciu najpopularniejszych miejsc dla surferów. A zatem – jeśli macie ochotę spróbować sił na desce i poczuć ducha Hawajów czy kalifornijskich plaż, wiecie już, co robić.

Opublikowano Turystyka | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Z wizytą w dzikim kraju

Meksyk jest postrzegany jako kraj dziki w swoim regionie. Czy sąsiad wysoko zaawansowanych Stanów Zjednoczonych naprawdę nie uległ „ucywilizowaniu”?

Obalmy pierwszy mit: Meksyk nie jest małym krajem. Taki jego obraz kreują przede wszystkim filmy pochodzące z USA, przedstawiające Meksyk jako wyjątkowo dużą wieś, pozbawioną jednak większych skupisk ludzkich. W państwie tym mieszka jednak aż 106 milionów ludzi, a zatem ponad dwa razy więcej niż w Polsce. Stolica natomiast – czyli miasto Meksyk – znana jest z tego, że pod względem gęstości zaludnienia znajduje się w czołówce wszystkich miast na świecie.

Już znając ten jeden fakt, obraz Meksyku jako zacisznej wsi, co jakiś czas niepokojonej przez kojoty, może ulec zmianie. I rzeczywiście – tamtejsze miasta, zwłaszcza tak duże jak np. Guadalajara, trudno odróżnić od miast europejskich. Ich mieszkańcy ubierają się tam samo jak my, jedzą to samo co my i mają takie same rozrywki, a obraz Meksykanina w dużym kapeluszu i z poncho zarzuconym na ramiona jest zupełnie nieadekwatny. Chyba, że mówimy o wsi…

Meksykańska wieś to miejsce, gdzie nadal kultywuje się dawne tradycje, a wśród strojów można odnaleźć kolorowe, słynne kostiumy. Nadal nie są to stereotypowe zestawy poncho + kapelusz – powodem jest fakt, że taki wizerunek Meksykanina stworzyli Amerykanie. Na wsi można jednak zaznać słynnej „dzikości” – czy to dzięki prostemu trybowi życia, czy dzięki krajobrazom nietkniętym ludzką ręką.

Meksyk „turystyczny” a Meksyk „dziki” to dwa inne kraje. W obu można spędzić udane wakacje, ale wycieczki egzotyczne mogą mieć miejsce tylko w jednym z nich. Niezależnie jednak od tego, czy wolisz na wczasach mieć spokój, czy raczej borykać się z kłodami rzucanymi pod nogi przez naturę, oferta wakacyjna Meksyku nie powinna cię rozczarować.

Opublikowano Turystyka | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Jak wybierać się na wakacje

Aby skutecznie wyjechać na wczasy i nie zapomnieć o czymś o kluczowym znaczeniu (np. o żelazku postawionym na gaz), polecamy zapoznać się z naszym krótkim poradnikiem.

Wyprawa na wakacje w pięciu krokach:

1. Wybierz cel

To bardzo, bardzo, bardzo ważny punkt, który należy przemyśleć na lata przed wyjazdem. Przemyśleć, uzgodnić, zapisać i opieczętować. Na wypadek, gdyby kapryśna żona (lub mąż), rozmyślił się na trzy tygodnie przed wylotem. „A może jednak Meksyk zamiast Francji?” – zapyta małżonek, kiedy zapniecie ostatnią walizkę. Takich sytuacji należy unikać, dlatego tak ważne jest wczesne dokonanie wyboru.

2. Wybierz środek transportu

Tanie linie lotnicze? A może pociągi? A może własnym „maluszkiem”? To ważny dylemat, zwłaszcza że każdy ze środków transportu ma zalety i wady. W samolotach latają inni Polacy, którzy przynoszą wstydu. Pociągi jeżdżą jeżeli chcą, i jeżeli akurat nikt nie ukradł torów. A samochody? No cóż, fiatem 126 p nawet do Ciechocinka będziecie jechać przez trzy tygodnie…

3. Sporządź listę

Sporządź listę wszystkiego, czego będziesz potrzebować, a następnie wykreśl połowę z rzeczy, które się na niej znajdą. Gwarantujemy ci: nie musisz zabierać maszynki do golenia, w Sopocie również można je kupić. Poza tym musisz zrobić miejsce na kosmetyki dla żony: krem do brwi, lakier do paznokci lewej ręki, do paznokci prawej ręki, mydło na dzień, mydło na noc… To wszystko wymaga przestrzeni. I bądź pewny: każda z tych rzeczy jest absolutnie niezbędna.

4. Przygotuj plan B

Pociąg ma siedemdziesiąt godzin spóźnienia? Zawsze warto mieć zatankowany samochód. Samolot nie odleci, gdyż kondor wkręcił się w śmigła? Warto znać rozkład jazdy pociągów. Plan B to absolutnie niezbędny element każdej wyprawy – zarówno wyjazdów, jak i powrotów. Powinieneś mieć alternatywę dla każdego środka lokomocji, jakim zamierzasz się posłużyć, oraz dla każdego elementu bagażu, który zamierzasz zabrać. Jeżeli nie masz planu B, każde pechowe zrządzenie losu może okazać się katastrofą.

5. A jeżeli nie posłuchasz i dojdzie do katastrofy…

Zawsze pozostają wczasy last minute.

Opublikowano Turystyka | Skomentuj